OBCHODY KALWARYJSKIE NA GÓRZE ŚWIĘTEJ ANNY, 16.08.2025 r.
„Zaledwie pięć lat po zakończeniu II wojny światowej, 1 listopada 1950 roku, kiedy świat doświadczył totalnego zła, kiedy szał śmierci i okrucieństwa siał zwątpienie w człowieka i krzyczał o nieobecności Boga, papież Pius XII ogłosił dogmat o Wniebowzięciu Najświętszej Maryi Panny. Co znaczy on dla nas dziś, w XXI wieku?
Otóż, w czasie, gdy podważa się godność człowieka, gdy świat ogarnia cywilizacja śmierci, gdy neguje się Boga i Jego prawo, Kościół wskazuje na Maryję jako tę, w której Boży zamysł stworzenia i historia zbawienia już dokonały się idealnie. Patrząc na Maryję uczymy się autentycznego człowieczeństwa, zdrowej relacji do siebie, bliźnich, świata i Stwórcy. Zwracając się do Maryi i naśladując Ją, naturalnie zbliżamy się do Jej Syna, upodabniając się do Niego. Żyjąc w świecie dotkniętym grzechem i sami odczuwając to zranienie, możemy kontemplować fakt zbawienia w Całej Pięknej, nietkniętej zmazą grzechu osobie Maryi, wiedząc, że możemy mieć w tym zbawieniu udział” (https://www.ekai.pl/historia-i-znaczenie-dogmatu-o-wniebowzieciu-nmp/).
15 sierpnia kolejny raz mogliśmy uczcić Wniebowzięcie Matki Bożej, a naszą radość celebrowaliśmy jeszcze 16 sierpnia, kiedy to wzięliśmy udział w parafialnej pielgrzymce na obchody kalwaryjskie na Górze Św. Anny. Tym razem pojechały z nami także siostry Elżbietanki. Rozpoczęliśmy poranną Mszą św. w naszej świątyni. W drodze na Annaberg odwiedziliśmy grób śp. ks. Proboszcza Joachima Szymona, gdzie pomodliliśmy się i zapaliliśmy znicze w dowód pamięci i wdzięczności za posługę w Miechowicach. Po przybyciu na miejsce przywitaliśmy się z Babcią Anną i w annogórskiej bazylice wzbudziliśmy intencje, w których pragnęliśmy ofiarować pątniczy trud. Przy grocie odprawiliśmy Drogę Krzyżową modląc się za zmarłych. Po nabożeństwie mieliśmy wolny czas. Spędziliśmy go na modlitwie i radosnych rozmowach. Przy domu pielgrzyma spotkaliśmy oczywiście naszą Parafiankę p. Magdalenę Malcherczyk, która niestrudzenie, od kilkudziesięciu lat, pomimo sędziwego już wieku, wiernie pielgrzymuje na Świętą Annę. Żartobliwie nazywam p. Magdalenę „koleżanką po fachu”, ponieważ była, a właściwie jest, marianką. Uwieczniliśmy to miłe spotkanie zdjęciem p. Magdaleny z ks. Proboszczem.
Ok. godz. 13.00 wszyscy pielgrzymi zebrali się przy kościele Trzech Krzyży, gdzie wysłuchaliśmy pierwszego kazania kalwaryjskiego. W sumie było ich pięć, a tematem przewodnim były grzechy główne. W pocie czoła – temperatura sięgała bowiem ponad 30 stopni Celsjusza – przemierzaliśmy kalwaryjskie dróżki z modlitwą i pieśnią na ustach. Przy ostatniej stacji pogrzebowej przy kościele w Porębie uczestniczyliśmy w symbolicznym pogrzebie Matki Bożej, który kończył sobotnie obchody. Ok. 19.00 szczęśliwie wróciliśmy do domu. Nasze Siostry pierwszy raz uczestniczyły w odpuście na Górze Świętej Anny i były zachwycone. Nie dziwi nas to, ponieważ tamto miejsce ma wyjątkowy klimat modlitwy. Jak zawsze, zachęcam wszystkich, którzy jeszcze nigdy nie byli z nami na takiej pielgrzymce, aby kiedyś to zrobić.
Karolina