Z NADZIEJĄ I PO NADZIEJĘ DO MATKI

17 sierpnia tradycyjnie odbyła się pielgrzymka stanowa kobiet i dziewcząt do sanktuarium Matki Bożej Piekarskiej. Także i z naszego kościoła wyruszyła piesza pielgrzymka kobiet, złożona z sióstr, naszych drogich Pań parafianek oraz naszych Marianek. Miejmy nadzieję, że ta pielgrzymka wpisze się w tradycję naszej parafii.

Pierwsze wydarzenia pielgrzymkowe zaplanowano już na 8.00, nam jednak zależało, aby dotrzeć do Piekar na procesję z obrazem Matki Bożej, która miała rozpocząć się o godz. 9.30. Droga do Piekar z naszej parafii to ok. 2,5 godziny marszu, aby dojść na czas, zbiórkę zaplanowałyśmy na 6.30. Na drogę pobłogosławił nam ks. Paweł, aby umocnić nas w trudach wędrówki. Błogosławieństwo jest wyrazem duchowego przewodnictwa i opieki Jezusa dla pątniczek.

Gdy już byłyśmy na trasie, rozpoczęłyśmy naszą modlitwę poranną od odśpiewania godzinek ku czci Najświętszej Maryi Panny, podziwiałyśmy przyrodę i cieszyłyśmy się piękną pogodą. W trakcie wędrówki towarzyszył nam śpiew i modlitwa różańcowa, a także wysłuchałyśmy konferencji s. Przełożonej Zofii o pięknie Maryi. Po czasie na regenerację sił ruszyłyśmy w dalszą drogę...

Kiedy dotarłyśmy do Piekar, wpierw nasze kroki skierowałyśmy przed obraz naszej Matki, by pokłonić się Jej, nie tylko prosić o łaski, ale podziękować za wszystko, co ważne i piękne.

Na wzgórze piekarskie przybyły pieszo lub autobusem, w grupie lub indywidualnie dziesiątki tysięcy kobiet i dziewcząt reprezentujących różne stany, profesje. Administrator archidiecezji katowickiej bp. Marek Szkudło w słowie społecznym mówił, że kobiety są potrzebne jako prorokinie prawdy i miłości. Zachęcał: „Nie bójcie się mówić o tym, co Was boli. Nie bójcie się być głosem sumienia – w domu, w pracy, w społeczeństwie. Niech Wasze serca staną się miejscem, w którym świat odzyskuje pokój – nie przez siłę, ale przez obecność”. W tym roku archidiecezja obchodzi stulecie istnienia. Również sto lat mija od chwili, gdy w Piekarach koronowano obraz Matki Bożej. Uroczystościom przewodniczył nuncjusz apostolski Antonio Guido Filipazzi, zachęcał kobiety i dziewczęta, aby pomagały przede wszystkim swoim bliskim – „mężom, narzeczonym, dzieciom, wszystkim krewnym – oraz swoim przyjaciołom i znajomym, żeby nie zapominali o Bogu w swoim życiu i pamiętali, że istnieje życie po śmierci, do którego przygotowujemy się już teraz na ziemi. Sprawcie, aby w życiu wszystkich, których kochacie i spotykacie, zawsze było widoczne oblicze Boga!”.

W drodze powrotnej do Miechowic, również pieszo, głównie dzieliłyśmy się swoimi wrażeniami i tym co nas poruszyło w trakcie wędrówki oraz podczas wydarzeń na Kalwarii Piekarskiej. Do domów wróciłyśmy napełnione nadzieją i spotkaniem z naszą Matką Maryją. Pielgrzymka odbyła się w Roku Jubileuszu, którego hasło brzmi „Peregrinantes in spem – Pielgrzymi Nadziei”. Przewodniczący liturgii nuncjusz Filipazzi wskazał, że właśnie u Maryi trzeba się uczyć nadziei. „Jak wielka była wiara Maryi, tak wielka była jej nadzieja. Nadzieja bowiem wypływa z wiary. Gdzie jest wiara, tam jest nadzieja. Im większa wiara, tym większa nadzieja.”

s. Maria Dziedzic CSSE

Zapraszamy do galerii